Obalamy mity na temat piercingu

Obalamy mity na temat piercingu



Piercing, inaczej przekłuwanie i kolczykowanie ciała jest coraz bardziej modne i na taką ozdobę decyduje się znaczna część ludzi. Do niedawna kolczyki w różnych częściach ciała kojarzone były przede wszystkim z konkretnymi subkulturami, lecz obecnie są dość powszechne i stanowią część wizerunku. Jeśli marzysz o estetycznym i profesjonalnie wykonanym przekłuciu, powinieneś zapoznać się z kilkoma największymi mitami na temat piercingu.

1. Po co mi profesjonalne studio piercingu? Moja kosmetyczka też oferuje taką usługę.

Chcesz wyregulować brwi, zrobić manicure a przy okazji przebić ucho? Chociaż dwie pierwsze usługi na pewno zrealizuje kosmetyczka, to w celu wykonania piercingu należy udać się do doświadczonego piercera. Pozwoli to uniknąć wszelkich nieprzyjemnych skutków wynikających z użycia nieprofesjonalnego sprzętu. Jeśli zatem chcesz cieszyć się z pięknej ozdoby i jednocześnie mieć pewność, że cały zabieg odbył się w sposób prawidłowy, to zawsze wybieraj sprawdzone studio piercingu.

2. Woda utleniona i spirytus najlepiej odkażą ranę po przekłuciu?

Systematyczna dbałość o ranę po przekłuciu jest niezbędna w prawidłowym gojeniu. Słyszałeś, że do tego celu najlepiej jest używać spirytusu albo wody utlenionej? Nic bardziej mylnego! W taki sposób można jedynie pogorszyć proces gojenia, doprowadzając do przesuszenia skóry w tym miejscu. Niewskazane jest także robienie opatrunków, ponieważ dostęp do tlenu będzie wtedy utrudniony, a co za tym idzie – regeneracja zostanie wydłużona. Do oczyszczenia rany najlepiej jest używać soli fizjologicznej, a do zdezynfekowania – Octeniseptu. Profesjonale studio piercingu na pewno wskaże Ci właściwe środki i metody pielęgnacji rany po przekłuciu.

3. Koleżanka, ziemniak i igła krawiecka – tani sposób na przekłucie?

Twoja koleżanka zaproponowała Ci przekłucie ucha za pomocą igły krawieckiej? W żadnym wypadku się na to nie zgadzaj. To najprostszy sposób na nabawienie się infekcji i problemów z gojeniem rany. Tylko zabieg z użyciem profesjonalnych i sterylnych narzędzi pozwoli na bezproblemowe, estetyczne i właściwie bezbolesne przekłucie. Chociaż koleżanka może zrobić to bezpłatnie, to zastanów się czy chcesz ryzykować swoje zdrowie?

4. Piercing jest zabiegiem bolesnym i powoduje problemy zdrowotne

Ból podczas piercingu jest kwestią indywidualną – dla jednej osoby będzie to jedynie lekki dyskomfort, dla innej – bardzo nieprzyjemne doświadczenie. Wpływ na odczucia bólowe ma również wybrane miejsce na kolczyk. Najmniej bolesne jest zazwyczaj ucho, zaś najbardziej – miejsca intymne. Dlatego tak ważne jest udanie się do profesjonalisty, który wykona zabieg w taki sposób, by obył się możliwie bezboleśnie. Wszelkich problemów zdrowotnych można uniknąć wybierając sprawdzone studio i doświadczonego piercera. Należy pamiętać, że nieprawidłowo wykonane przekłucie może doprowadzić do tymczasowego, a nawet trwałego uszkodzenia ciała.

5. Po zabiegu nie muszę wprowadzać żadnych ograniczeń

Takie myślenie jest błędne. Po piercingu przez okres około 3 miesięcy należy wystrzegać się gorących kąpieli oraz unikać basenów, jezior i innych zbiorników wodnych, w których znajduje się duża ilość bakterii, mogących przyczynić się do powstania infekcji. Niewskazane jest również opalanie i korzystanie z solarium.

6. Piercing najlepiej wykonać za pomocą tzw. „pistoletu”

Popularny, szczególnie w salonach kosmetycznych „pistolet” nie jest odpowiednim narzędziem do wykonania piercingu. Po pierwsze nie można go wyjałowić w należyty sposób, przez co rana trudno się goi i ropieje, a po drugie, przy jego użyciu precyzyjne i estetyczne przekłucie jest bardzo problematyczne. Doświadczony piercer wykonuje zabieg przy pomocy wyjałowionej igły, dobierając kolczyk do konkretnego nakłucia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.